Nie jest to popularna trasa, być może dlatego, ze nie ma tam oficjalnego szlaku, jest to teren prywatnego "Natura parku".
Jadąc od Baligrodu zatrzymałyśmy się na widokowym Lipowcu
Zaparkowawszy u wylotu doliny, ruszyłyśmy w drogę. Pachniało palonym drewnem, a po chwili pojawił się dym z płonących retort. Jednak dostęp do wypału był szczelnie zasłonięty równo ułożonymi metrówkami, na których zamieszczono tabliczkę "zakaz fotografowania". Hmm, dwadzieścia lat temu, gdy jeździliśmy w Bieszczady na plenery, panowie z wypałów byli bardziej towarzyscy.
Tuż za wypałem znajduje się budynek znany wielbicielom serialu "Wataha". Rebrowa jednak nie było w pobliżu :)
pozostałości po cerkwi
i cmentarz
Dalej droga wchodzi w las i wiedzie ostro pod górę aż do Przełęczy Hyrcza, na której znajduje się kapliczka.
Malowniczymi łąkami zmierzamy ku Korbani
Podziwiając rozległą panoramę doliny po wsi Tyskowa
Widok ku Przełęczy Hyrcza
Wdrapujemy się na Korbanię przez piękny, złoty las.
Ten jeleń musiał być potężny!
Oto i Korbania
Jezioro Solińskie
Pasmo Otrytu
Bieszczady Wysokie - od Bukowego Berda po Smerek
Wracając zaglądnęłyśmy jeszcze do Rabskiej Doliny, przeszłyśmy się ścieżką wzdłuż potoku
Jeszcze tylko kawa ku pokrzepieniu w Cisnej i wracamy, puściutką drogą, no - prawie :)
Pozdrawiam serdecznie :)







