niedziela, 17 marca 2019

Szklarski cmentarz - podejście drugie

Przedwiośnie to idealny czas na szukanie śladów łemkowskich wsi. Trawy i chaszcze przygniecione zimą ciężką warstwą śniegu leżą jeszcze płasko przy ziemi, dzięki czemu łatwiej jest dostrzec nagrobki czy resztki podmurówek domów.
Tym razem zeszłyśmy drogą za budynkami dawnego PGRu




a przed potokiem zeszłyśmy z drogi na lewo i szłyśmy wzdłuż niego na przełaj.


Wedle mapy, cmentarz a właściwie dwa cmentarze, powinny znajdować się na prawym brzegu potoku, w niedalekiej odległości od jego koryta.  Nam udało się znaleźć jedynie resztki fundamentów



i chyba żeliwne fajerki


nie wspominając o pięknych okazach flory, jak nieśmiały różowiutki lepiężnik



czy czarka szkarłatna.


Widok ba Banie Szklarską


Wreszcie po długom błądzeniu udało nam się trafić na pierwszy cmentarz. Po przekroczeniu potoku, tuż za ujęciem wody należy odbić lekko w prawo do góry i za tarninowymi krzakami wejść do lasu.








Drugi cmentarz, przycerkiewny, jest tuż za jarem.



Być może to resztki cerkiewnej kopuły


Na miejscu po cerkwi znajduje się kamienna chrzcielnica.


Można też dostrzec fundamenty pokazujące zarys świątyni.


Według przewodnika "Beskid Niski od Komańczy do Wysowej" z 2012r., to najstarszy na tych terenach nagrobek parocha Garajewicza (1781-1848) i jego żony z inskrypcjami w 3 językach: po łacinie:

 po rusińsku


i po polsku


Ogromnie się cieszę, że nasze poszukiwania zakończyły się sukcesem :)

sobota, 26 stycznia 2019

W iwonickim lesie

Najlepszym odpoczynkiem po egzaminach jest spacer po lesie. Szczególnie w niezbyt mroźny, bezwietrzny dzień.

W Iwoniczu zmiany, powstają tężnie.




W lesie  pusto, kuracjusze pewnie szykują się na tańce :)


Bełkotka skuta lodem











I na koniec odrobina optymizmu - w środku zimy pojawiły się pączki na drzewie, czyżby to pierwszy zwiastun wiosny?



Pzdrawiam serdecznie :)

niedziela, 20 stycznia 2019

Uroki zimy

Zamiast grzecznie uczyć się toksykologii, włóczyłam się z psem pół dnia po łąkach. Ale jak tu usiedzieć nad notatkami, kiedy za oknem żarówa, pierwsza od wielu dni?





















Pozdrawiam serdecznie

niedziela, 25 listopada 2018

Jasiel

Kolejny długi weekend w listopadzie spędziłyśmy w Beskidzie. Tym razem odwiedziłyśmy piękna dolinę dawnej wsi Jasiel.



W czasie drugiej wojny przebiegała tędy trasa przerzutowa na Węgry, dziś jest tu szlak kurierów beskidzkich.


Dziś jest to pusta, piękna dolina, jakich wiele w Beskidzie Niskim. Przed wojną była tu spora wieś, w której mieszkało 370 grekokatolików. Zostali wysiedleni jeszcze przed Akcją Wisła na mocy porozumienia PKWN z ukraińską SRR. Po wojnie tereny te przejął PGR.






Torfowiska




Dziewięćsił


Pamiątka po PGRze








Stawy przeciwpożarowe, utworzone po pożarach torfowisk














Pozostałości po strażnicy WOP




Obelisk kurierów beskidzkich


Pomnik upamiętniający żołnierzy WOP. Więcej o ich tragicznej historii można przeczytać tutaj



Ślady działalności bobrów


Tak to świętowałyśmy setną rocznicę odzyskania niepodległości  - zamiast pochodu spacer i palenie świeczek Łemkom, kurierom beskidzkim i żołnierzom.