Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Cergowa. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Cergowa. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 26 września 2021

Magurska odznaka terenowa - Nieznajowa

 Kolejna pieczątkowa wyprawa, tym razem do Nieznajowej. Jasiek uznał, że skoro już raz tam był, to nie jedzie, za to Laura przyjęła pomysł wyjazdu z entuzjazmem. 

Po drodze zajrzałyśmy jeszcze do dukielskich bernardynów.


Cergowa wynurzała się z porannej mgły



I oto już wędrujemy ku Nieznajowej



Laura jest wielbicielką wszelkich map :)


Tak tu kiedyś było - archiwalne zdjęcia z tablicy informacyjnej.


Kolejna pieczątka zdobyta








Oczywiście nie mogło zabraknąć kącika botanicznego

Tarnina 


Dzika róża



Zagorzałek późny


Krwawnik


Wracając zajrzałam jeszcze do kapliczki w Rozstajnem. Okazało się, że ma piękne wnętrze:






Pozdrawiam serdecznie :)


niedziela, 20 września 2020

Popowa Polana

 Aby zachęcić dzieci do chodzenia po górach, zabrałyśmy Jaska i Laurę na mały spacer łatwą trasą. Zachętą miało być zdobycie pieczątki na jednym ze szczytów do Korony Lubatowej. To inicjatywa lubatowskiej młodzieży, w sekretariacie szkoły i w sklepie można dostać specjalną kartę, na której zbiera się pieczątki z pięciu okolicznych górek.

Wyruszyliśmy z Przełęczy Szklarskiej



Piękna pogoda zapewniała rozległe widoki, na powyższym zdjeciu malowniczy Kamień nad Jaśliskami.


Buki już zaczynają się złocić






odrobina beskidzkiej flory




... i fauny :)



Na horyzoncie garbata Cergowa


A za nami ładny widok na Banię Szklarską i Przełęcz (z przekaźnikiem)


Panorama w kierunku Rymanowa Zdroju

Dzieciarnia oczywiście marudziła, zostali więc na dluższy odpoczynek na Kamieńskiej Górze a ja poszłam na Popową


Widok z Kamieńskiej na Pd.Zach. - na horyzoncie Busov


Za lasem przycupnęła Cergowa

Z Popowej Polany rozciągają się piękne widoki, przy odrobinie szczęścia (inwersja) można zobaczyć nawet Tatry https://dalekieobserwacje.eu/tag/popowa-polana/



Piotruś w pełnej krasie


Cergowa 

Pieczątki niestety nie znalazłam, być może umieszczona ją gdzieś niżej, przy jakimś drzewie, bo sam wierzchołek jest odkryty. Ale nic to, wybierzemy się kiedyś inną trasą, z Zawadki Rymanowskiej, która jest dużo krótsza, więc z pewnością spodoba się dzieciakom :)

Wracałyśmy tą samą trasą.



Bania Szklarska i kapliczka na Przełęczy Szklarskiej



Ostatnie spojrzenie na Kamień nad Jaśliskami i wracamy do domu.
Mimo marudzenia przez cała drogę, dzieci wyraziły chęć kolejnych wycieczek. Ciekawe, czy nie zmienią zdania :)

Pozdrawiam serdecznie





sobota, 15 sierpnia 2020

Od świętej Hanki...

 ... zimne wieczory i ranki. Te chłodne ranki bywają często malowniczo mgliste, dlatego też korzystając z małego urlopiku udałyśmy się na Przymiarki aby podziwiać wschód słońca i ewentualne mgły. Biedna Nuna myślała że żartuję gdy zapowiedziałam się na 4.40 :) 



Mimo barbarzyńskiej pory (5.17), nie byłyśmy na Przymiarkach same.



Kotlinę Jasielsko-Krośnieńską spowijały mgły


A tak wschodziło słońce 14.08. Animacja troszkę "skacze" bo pakując się o 4 nad ranem oczywiście zapomniałam statywu.



Nic tak nie smakuje jak kawa z widokiem :)


Trzeci kubek należy do mojej siostry, która o dziwo wstała na czas :D




bałuciańskie pola


Kamień nad Jaśliskami





Cergowa


Dla takich widoków warto zarwać noc :)

Pozdrawiam serdeccznie

niedziela, 23 lutego 2020

Odrobina zimy

Aby znaleźć odrobinę zimy, należy udać się do Iwonicza Zdroju. W lesie utrzymały się jeszcze resztki śniegu.



Pasieka na śródleśnej polanie.




Efekty intensywnych wyrębów.



Ktoś się nam przygląda?


Niby z wierzchu śnieg ale pod spodem błoto i głębokie kałuże w koleinach wyżłobionych przez ciężkie samochody zwożące drewno. Dużą część drogi przedzierałyśmy się przez jeżynowy gąszcz.


Uczestnicy biegu Łemkowyna Trial









Przez mocno przerzedzony wycinką las wdrapujemy się na Przymiarki


Na szczycie wicher urywa głowę.
Podziwiamy widoczny na horyzoncie Kamień nad Jaśliskami, nieco bliżej Przełęcz Szklarską,



bałuciańskie pola,




i oczywiście Cergową, po czym wracamy do Iwonicza na zasłużoną kawę :)