Majówka zapowiadała się deszczowo, na inspekcję iwonickich lasów dotyczącą wiosennej flory wybrałam się więc przed majówką :)
| sójka zwyczajna |
Majówka zapowiadała się deszczowo, na inspekcję iwonickich lasów dotyczącą wiosennej flory wybrałam się więc przed majówką :)
| sójka zwyczajna |
Po bardzo stresującym tygodniu planowałam sobie sobotę w lesie ale jak to zazwyczaj bywa, moje plany zweryfikowała pogoda. W piątek spadł śnieg i o ile w mieście dość szybko stopniał, to w Iwoniczu niekoniecznie, co widać na poniższych zdjęciach.
Kolejną sobotę spędziłyśmy zdobywając kolejną górkę do Korony Lubatowej. Tym razem poszłyśmy z Iwonicza Zdroju na Żabią. Towarzyszyła nam tylko Laura, bo Jasiek leczył stopy obtarte przez niewygodne buty.
Szłyśmy od deptaku schodami ku sanatorium Excelsior, ścieżką oznaczoną zielonymi znaczkami.