Pokazywanie postów oznaczonych etykietą zima. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą zima. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 7 marca 2021

Marcowe kaprysy

 Po bardzo stresującym tygodniu planowałam sobie sobotę w lesie ale jak to zazwyczaj bywa, moje plany zweryfikowała pogoda. W piątek spadł śnieg i o ile w mieście dość szybko stopniał, to w Iwoniczu niekoniecznie, co widać na poniższych zdjęciach.











Na szczęście bukom i leszczynie ten zimowy epizod wcale nie przeszkodził



Udało mi się nawet uchwycić żeński kwiat leszczyny (to ten różowy)




Widok na Lubatową


Żabia Górka




Cergowa





Mam nadzieję, że w przyszłą sobotę aura będzie już bardziej wiosenna :)

Pozdrawiam serdecznie

sobota, 26 stycznia 2019

W iwonickim lesie

Najlepszym odpoczynkiem po egzaminach jest spacer po lesie. Szczególnie w niezbyt mroźny, bezwietrzny dzień.

W Iwoniczu zmiany, powstają tężnie.




W lesie  pusto, kuracjusze pewnie szykują się na tańce :)


Bełkotka skuta lodem











I na koniec odrobina optymizmu - w środku zimy pojawiły się pączki na drzewie, czyżby to pierwszy zwiastun wiosny?



Pzdrawiam serdecznie :)

niedziela, 20 stycznia 2019

Uroki zimy

Zamiast grzecznie uczyć się toksykologii, włóczyłam się z psem pół dnia po łąkach. Ale jak tu usiedzieć nad notatkami, kiedy za oknem żarówa, pierwsza od wielu dni?





















Pozdrawiam serdecznie

niedziela, 4 lutego 2018

Moje miasto nocą

Podczas jednego ze styczniowych spacerów udało mi się uchwycić miasto w świątecznych dekoracjach. 















sobota, 25 lutego 2017

Z widokiem na wieżę

Zimowy czas umilałam sobie spacerując z Dagą i Flo po okolicy. Szczególnie przypadła nam do gustu dzielnica Zawodzie, położona na widokowym wzniesieniu. Bardzo ładnie widać z niej symbol Krosna - dzwonnicę farną.
Zdjęcia powstały dwa tygodnie temu, w międzyczasie solidna warstwa śniegu zdążyła już stopnieć.










I jeszcze na koniec mała animacja




Dobranoc :)

czwartek, 26 stycznia 2017

W śniegu cały świat...

Sypnęło u nas szczodrze, mróz trzyma, jednym słowem - prawdziwa zima! Spacery fotograficzne w taki czas są jak najbardziej wskazane. Trzeba tylko mierzyć siły na zamiary - przez kopny śnieg do kolan idzie się bardzo powoli i półgodzinna zazwyczaj trasa zmienia się w dwugodzinną przeprawę.






Kaczki są szczodrze dokarmiane, jak tylko widza kogoś zatrzymującego się na moście, nadlatuja całą chmarą.



Pan wędkarz na Wisłoku






Zmierzch nadszedł szybko i trzeba było wracać


W oddali za rzeką moje blokowisko





Pozdrawiam serdecznie