Ciekawe, jak na przestrzeni kilku kilometrów zmienia się aura - w lesie zima a na łąkach jesień.
 |
| przydrożny krzyż w Tarnawie Niżnej |
 |
| widok na ukraińską stronę |
Ta niepozorna rzeczka to San, na drugim brzegu jest już Ukraina
Jesienne torfowisko w Tarnawie Niżnej
Parę kilometrów dalej zimowa sceneria
Widok na Beniową
Cmentarz w Beniowej. Przejęłam od naszego prezesa PTTK tradycję zapalania w listopadzie świeczek na cmentarzach w wysiedlonych wsiach.
Beniowska lipa w zimowej scenerii
Taki to był dziwny plener, rządziła nami bezwzględna bieszczadzka pogoda. Człowiek nabiera pokory, bezradny wobec praw natury.
Pozdrawiam serdecznie