Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Kopiec. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Kopiec. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 24 kwietnia 2016

Rozpuściła wiosna warkocze kwieciste

Z wiekiem upodabniam się do inżyniera Mamonia z "Rejsu" - podobają mi się miejsca, które znam. A jeśli nadszedł czas kwitnienia tarniny i dzikich czereśni to wiadomo, że najpiękniej będzie na Wołtuszowej. I nie zawiodłam się. Warto było wykorzystać zaległy urlop aby calutki dzień spędzić w tym pięknym miejscu.



















widok z Horbków na Wołtuszową

widok z Działu na Zamczyska, Spoczywalnik i Kopiec



Wołtuszowa w dzień  powszedni jest rzadko odwiedzana przez turystów.  Spotkałam zaledwie 3 osoby :) Za to fauna dopisała - kilka jaszczurek czmychnęło mi spod nóg, spotkałam lisa polującego na łące, w krzakach coś pomrukiwało ale nie odważyłam się sprawdzić co to. Za to taka ślicznotka dała mi sie sfotografować :


Pozdrawiam serdecznie :)

P.S.
Tutaj można posłuchac "Nuty z Ponidzia" WGB, z której zaczerpnęłam tytuł posta.