Drugi raz w tym roku udało mi się wyjechać na Ukrainę. Tym razem celem pttk-owskiej wyprawy była Połonina Borżawa.
Jechaliśmy przez Słowację, granicę przekroczyliśmy w Użgorodzie. W porównaniu z drogą z Krościenka do Wołowca jedzie się tędy naprawdę komfortowo :)
![]() |
| na horyzoncie zamglony Pikuj |
![]() |
| Wołowiec |
Ta podobno najpiękniejsza karpacka połonina okazała się być górą wielce kapryśną. Wyruszyliśmy z Pilipca, pokonując pierwszy odcinek wyciągiem.
Niestety Połonina nie jest objęta żadną formą ochrony, dlatego quady są tu częstym widokiem
![]() |
| w dole Pilipiec |
Ostatni przebłysk słońca...
![]() |
Na szczęście nie padało zbyt długo, im niżej tym widoczność była lepsza
![]() |
| wodospad Szepit |
cdn















