Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Ćwilin. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Ćwilin. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 10 kwietnia 2016

Za mgłą tak gęstą, że można by ją krajać...

Beskid Wyspowy - tam mnie jeszcze nie było, dlatego z radością udałam się naszym PTTKiem w tamte strony. Cel - Ćwilin, Śnieżnica, Wierzbanowska Góra i Przełęcz Jaworzyce.
Wyruszyliśmy z Mszany Dolnej żółtym szlakiem przez Czarny Dział.




Mimo nieszczególnej pogody mieliśmy nadzieję, że nim dojdziemy na szczyt troszkę się przejaśni i będzie nam dane podziwiać te zachwycające widoki na Tatry, Gorce, Wielką Fatrę, Wielkiego Chocza i Babią Górę.





Niestety, na szczycie było tak:






Na dodatek schodząc dość stromym szlakiem do Gruszowca wykonałam malowniczy szpagat i nawyrężyłam kolano. Dlatego nie poszłam już dalej, tylko wróciłam busikiem do Mszany. Może i dobrze, bo reszta też skróciła wędrówkę i z powodu silnego deszczu zeszli do Kasiny Wielkiej. A ja zamiast moknąć piłam kawę z panem kierowcą :)
Trzeba tu wrócić przy bardziej sprzyjających warunkach aby się przekonać, czy zachwyt Kazimierza Sosnowskiego nad tą kraina był uzasadniony.
Pozdrawiam serdecznie.