O koncercie Julii Doszny dowiedziałam się dzięki B., miłośniczce pieśni łemkowskich. Organizatorzy jakoś nie zadbali o promocję, znalazłam jedynie artykuł na nowiny24. A szkoda, pewnie parę osób chętnie by przyszło.
Koncert poprzedziła opowieść pana Zdzisława Gila o historii cerkwi.
Dowiedzieliśmy się m.in. że w nietypowo w tej cerkwi ikona chramowa, która powinna przedstawiać wezwanie cerkwi zamiast Zaśnięcia Najświętszej Maryi Panny przedstawia św. Jerzego ( na powyższym zdjęciu po prawej stronie).
I wreszcie bohaterowie tego pięknego, niedzielnego popołudnia - Julia Doszna i Antoni Pilch.
Pan Antoni zapowiadał każdą pieśń krótkim wstępem - streszczeniem. Oprócz starych pieśni zebranych przez Oskara Kolberga usłyszeliśmy też Bogurodzicę w wersji łemkowskiej.
Dźwięki liry pięknie współbrzmiały z głosem Pani Julii.
A kto nie był na koncercie będzie mógł oboje artystów na płycie, która ma się niebawem ukazać.



