poniedziałek, 8 czerwca 2015

Sanocki skansen

Idąc pracy mijam się z szynobusem mknącym żwawo do Zagórza. Wzdycham wtedy - ech, pojechałoby się w siną dal, zamiast przekopywać się przez maile od klientów. 
Marzenie to ziściło się w zeszły piątek, korzystając z długiego weekendu pomknęłyśmy z Nuną do Sanoka aby się ukulturalnić. 



Najpierw zwiedzałyśmy Muzeum Historyczne z piękną kolekcją ikon i galerią prac Zbigniewa Beksińskiego a później udałyśmy się do Skansenu bo Nuna nie widziała jeszcze Miasteczka Galicyjskiego a ja z przyjemnością odwiedziłam je kolejny raz. I teraz będzie bardzo dużo zdjęć :) bo o skansenie można poczytać sobie tutaj








urząd pocztowy

zakład fotograficzny






zaplecze apteki




kościół z Bączala Dolnego














ekspozycja przemysłu naftowego


dwór ze Święcan





cerkiew z Ropek



Czy trzeba jeszcze Was zachęcać do wizyty w tym cudownym miejscu? :)

5 komentarzy:

  1. Przepiękny skansen. Koniecznie muszę się tam wybrać.
    Ps: pustość w szynobusie źle świadczy o przyszłości kolei na podkarpaciu...
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  2. Miasteczko galicyjskie sie budowało, kiedy tam byłam. Jednak to magiczne miejsce, z chęcią bym wróciła.

    OdpowiedzUsuń
  3. t - w szynobusie było około 8 osób, czyli całkiem sporo bo zazwyczaj jeździ 1-2 osoby :)
    Aniu - teraz powstaje rekonstrukcja synagogi, za jakiś czas trzeba będzie znowu się wybrać

    Pozdrawiam Was serdecznie

    OdpowiedzUsuń
  4. Maniu, zawsze chętnie tam wracam; pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam wrażenie, że dzięki Miasteczku skansen ożył, tyle tam się dzieje.
      Serdeczności Maryniu

      Usuń